Używany iPhone 13 Pro Recenzja — flagowiec z krwi i kości

No comments yet

Apple kontynuuje swoją tradycję corocznego wydawania swoich nowych najlepszych smartfonów. Z tego powodu we wrześniu każdego roku, możemy spodziewać się prezentacji jeszcze lepszego standardowego iPhone oraz dwóch iPhone z serii Pro. Przy tak częstym cyklu wydawniczym niestety trudno o jakąś większą rewolucją i wyraźnie widać, że cały rynek smartfonów w ostatnim czasie wyraźnie zwolnił. Na szczęście, premiera nowego iPhone nie oznacza tylko kolejnego, lepszego sprzętu, ale przynosi ona również spadek cen urządzeń “poprzedniej generacji”. Dzisiaj sprawdzimy, czy używany iPhone 13 Pro wciąż może być mianowany flagowcem oraz, czy warto go wybrać zamiast nowszego iPhone 14 i 14 Pro.

iPhone 13 Pro Dane Techniczne

Poniżej możecie sprawdzić dokładną specyfikację techniczną iPhone’a 13 Pro, dzięki której łatwiej porównacie go z innymi modelami. Już w samej specyfikacji uważni czytelnicy zobaczą pewnie spore zmiany dotyczące wyświetlacza, ale bardziej zagłębimy się w nie dopiero w odpowiedniej sekcji poniżej.

Specyfikacja iPhone 13 Pro:

  • Ekran: 6,1 cala OLED, Super Retina XDR z ProMotion, rozdzielczość 2532 na 1170 pikseli, odświeżanie 120 HZ
  • Procesor: Apple A15 Bionic
  • Pamięć RAM: 6 GB
  • Rozmiar pamięci wewnętrznej: 128/256/515 GB lub 1 TB (w zależności od wariantu)
  • Łączność: 5G + 4G LTE
  • Aparaty: Trzy aparaty tylne aparaty 12 megapikseli. Jeden standardowy, jeden szerokokątny z polem widzenia 120 stopni oraz jeden teleskopowy z trzykrotnym optycznym przybliżeniem. Na froncie kamera 12 megapikseli. Nagrywanie w 4K przez wszystkie kamery
  • Wymiary: 146.70 x 71.50 x 7.65
  • Waga: 203 g
  • Porty: port lightning
  • Wodoszczelność: Tak, potwierdzona certyfikatem IP68
  • System iOS: Najnowsza wersja iOS 16

Wygląd i jakość wykonania

W wyglądzie iPhone’a 13 Pro nie ma żadnych niespodzianek. Przy pierwszym kontakcie ze smartfonem od razu rzuca nam się w oczy 6,1-calowy wyświetlacz z dużym wycięciem u góry. Pokrywa on dokładnie taką samą powierzchnię frontu jak w przypadku iPhone’a 12 Pro, więc nie oczekujmy żadnej poprawy w zagospodarowaniu przestrzeni. Samo wycięcie (czyli tzw. Notch) jest spory, ale szybko da się do niego przyzwyczaić. Cały przód pokryty jest przez warstwę ceramiczną (Ceramic Shield), która powinna zapewniać lepszą ochronę przed rysami niż szkło hartowane.

Tył używanego iPhone’a 13 Pro to miejsce, gdzie znajdziemy najwięcej zmian. Nadal dostajemy tu stylowe zmatowione szkło, ale tym razem istnieje więcej wersji kolorystycznych do wyboru (5 w iPhone 13 Pro kontra 4 w iPhone 12 Pro). Sporego powiększania doczekała się cała wyspa oraz wszystkie 3 oczka aparatów. Fizyczne powiększenie powinno pozwolić na wpuszczenie większej ilości światła do matrycy. Jeśli jednak położymy smartfon na pleckach, to zauważymy, że przez tę zmianę smartfon dość mocno chybocze się on na lewo i prawo, gdy próbujemy go używać. Chcąc zniwelować ten efekt, musimy ubrać iPhone’a 13 Pro w etui wystające ponad krawędź aparatu.

W kwestii wyglądu, cała reszta to już klasyka w wykonaniu Apple. Konstrukcja używanego iPhone’a 13 Pro została oparta na mocnej, stalowej ramce, która cały czas  łatwo się palcuje. Na jej powierzchni znajdziemy tradycyjnie przycisk włączania (prawa strona), przyciski zmiany głośności i suwak do wyciszania (lewa strona), oraz port lightning z otworami głośnika i mikrofonu na samym dole. Komplet portów w iPhone 13 Pro jest oczywiście uszczelniony, tak jak to miało miejsce w poprzednich smartfonach Apple. Sprawia to, że iPhone 13 Pro jest wodoodporny i pyłoszczelny (certyfikat IP68).

Mimo braku wyraźnych zmian, używany iPhone 13 Pro przybrał trochę na wadze. Masa profesjonalnego smartfona Apple to teraz 203 g, co oznacza przyrost w okolicach 8% względem iPhone’a 12 Pro. Dzięki temu (i zwiększaniu grubości o nieodczuwalne 0,25 mm), w iPhone 13 Pro udało się upchnąć trochę większą baterię.

Patrząc na całokształt smartfona Apple, wygląd oraz jakość wykonania po prostu musimy zaliczyć jako aspekty pozytywne. Tak, ciągle jest to wariacja na temat designu iPhone’a X wydanego w 2017, ale jest to wariacja, w której widać spore przywiązanie do szczegółów oraz świetną jakość zastosowanych materiałów.

Wzorowy ekran z ProMotion

Zacznijmy od początku. Nasz używany iPhone 13 Pro posiada wyświetlacz OLED Super Retina XDR w rozmiarze 6,1” i o wysokiej rozdzielczości 2532 na 1170 pikseli. U podstaw jest to więc wielce podobny panel do poprzedniego iPhone’a 12 Pro, a nawet podstawowego iPhone’a 12 i iPhone’a 13. Nie jest to oczywiście złe, bo już tamte smartfony posiadały świetne ekrany godne topowej półki.

Duże zagęszczenie pikseli na poziomie 460 pikseli na cal w recenzowanym iPhone 13 Pro gwarantuje wysoką ostrość obrazu przy standardowym użytkowaniu. Nawet trzymając smartfon bardzo blisko twarzy, nie ma mowy o zobaczeniu postrzępionych czcionek, czy pojedynczych pikseli. Jako że zastosowany panel to OLED, otrzymujemy wszystkie dobroci płynące z tego typu matrycy. Z tego powodu ekran używanego iPhone’a 13 Pro ma wzorowe kąty widzenia, idealne czernie, czego efektem jest praktycznie nieskończony kontrast oraz pięknie nasycone barwy. Apple dużo wysiłku włożyło także w poprawne skalibrowanie wyświetlacza, gdyż mimo wysokiego nasycenia, kolory wciąż pozostają naturalne

Wśród bardziej typowych cech ekranu, jasność doczekała się zdecydowanie największej poprawy. W standardowym trybie wyświetlacz potrafi zabłysnąć z jasnością aż 1000 nitów. Przy oglądaniu treści HDR ta wartość zwiększa się do astronomicznych 1200 nitów. Już poprzedni iPhone 12 Pro ze swoimi 800 nitami standardowej jasności pozostawał widoczny nawet w wyjątkowo ostrym słońcu. Oznacza to, że ekran iPhone’a 13 Pro z 200 nitami więcej sprawdzi się w najtrudniejszych możliwych warunkach. Na całe szczęście jasność minimalna w recenzowanym smartfonie też stoi na dobrym poziomie i nie dostaniemy po oczach rozbłyskiem o jasności 1000 nitów, gdy będziemy szukać telefonu po omacku.

Teraz nadszedł czas na niespodziankę, o której wspominaliśmy trochę wyżej. Używany iPhone 13 Pro to pierwszy telefon Apple, który został wyposażony w technologię ProMotion. Dzięki niej ekran smartfona może inteligentnie dobrać dowolną wartość odświeżania pomiędzy 10 HZ a 120 HZ. Kiedy treść na ekranie jest statyczna (np. podczas wolniejszego czytania artykuł), to odświeżanie spada do wartości 10 HZ, co pozwala na zaoszczędzenie sporej ilości baterii. Z drugiej strony, gdy szybko poruszamy się po ekranach systemu iOS, otwieramy nowe aplikacje albo gramy w kompatybilne gry to odświeżanie zostanie ustawione na wysokie 120 HZ. Zapewnia ono jeszcze lepszą płynność wszystkich animacji, przez co obraz pozostaje wyraźniejszy w ruchu, a sam smartfon daje wrażenie większej responsywności. Możemy nie zauważyć tego od razu, ale gdy już przyzwyczaimy się do szybkiego odświeżania, to naprawdę trudno wrócić do “wolnych” ekranów ze standardowym 60 HZ. Szybkie odświeżanie z pewnością jest jedną z największych rewolucji smartfonowych ekranów w ostatnim czasie i dobrze, że iPhone w końcu wspiera tę technologię.

Wydajność i system iOS 16

We wnętrzu używanego iPhone’a 13 Pro znalazły się najmocniejsze mobilne komponenty z 2021 roku. Główną rolę w smartfonie gra jego procesor, czyli sześciordzeniowy Apple A15 Bionic wykonany w bardzo nowoczesnym procesie 5 nm. Ten wydajny chip wspierany jest przez 6 GB pamięci RAM oraz 128/256/512 GB lub aż 1 TB szybkiej pamięci wewnętrznej na dane. W popularnych testach prędkości, taki zestaw jest od 5 do 15% wolniejszy od topowego Apple A16 Bionic użytego w iPhone 14 Pro. Czy te wyniki są jednak odczuwalne w rzeczywistości? Na ten moment, z całą pewnością nie.

Przy standardowym korzystaniu takim jak poruszanie się po systemie iOS, otwieranie nowych aplikacji, przełączenie się pomiędzy oknami przeglądarki, nie zobaczymy praktycznie żadnych różnic pomiędzy iPhonem 13 Pro a nowszymi smartfonami Apple. Oznacza, to, że wszystko dzieje się momentalnie i nigdy nie musimy na nic czekać. Dodatkowo dzięki odświeżaniu 120 HZ, animacje są dwa razy płynniejsze niż wcześniej. Ten fakt zapewnia, że iPhone 13 Pro wydaje się szybszy niż iPhone 12, pomimo tego, że rzeczywista prędkość pracy obu urządzeń jest bardzo, ale to bardzo podobna. W bardziej wymagających grach i aplikacjach profesjonalnych nasz recenzowany smartfon Apple również nie ma żadnych problemów. Sprawdziliśmy tytuły takie jak PUBG Mobile, czy Genshin Impact i w obu iPhone 13 Pro zaoferował wydajność na flagowym poziomie, bez żadnych ścinek.

Duży plus dla używanego iPhone’a 13 Pro to fakt, że jego system wciąż jest oficjalnie wspierany przez producenta. Na ten moment systemem na iPhone 13 Pro jest najnowszy iOS 16. Patrząc na wcześniejsze działania Apple, można bezpiecznie założyć, że ten smartfon dostanie jeszcze co najmniej 3-4 duże aktualizacje do nowszej wersji iOS.

Aktualny system iOS 16 na iPhone 13 Pro jest szybki i stabilny. W czasie użytkowania smartfona nie natrafiliśmy na żadne błędy, losowe zamykanie aplikacji, czy bezpodstawne resety urządzenia. Szesnastka ma kilka nowych funkcji jak np. możliwość dostosowania ekranu blokady, czy możliwość łatwego wycięcia obiektu ze zdjęcia. Najważniejszą opcją systemu iOS wciąż pozostaje jednak synchronizacja z innymi urządzeniami Apple. Kilka kliknięć i w łatwy sposób połączymy naszego iPhone’a z MacBookiem, a następnie możemy gładko wymieniać: powiadomienia, skopiowane teksty, czy pliki pomiędzy laptopem a smartfonem. Dzięki tej opcji nasz MacBook pozwoli nawet na odebranie połączeń, czy odpisanie na SMS-y, które przychodzą na iPhone. Ekosystem Apple to genialna funkcja, będąca powodem, dla którego wiele osób nie jest w stanie rozstać się z iPhonem. Jeżeli chcecie sprawdzić na własnej skórze, jak działa synchronizacja Apple, to w naszym sklepie Refabryka znajdziecie idealny sprzęt dla was.

Potrójny aparat w iPhone 13 Pro

Używany iPhone 13 Pro jest wyposażony w potrójny aparat tylny. Układ obiektywów, znany jest już z poprzednich generacji iPhone’a Pro, otrzymujemy więc aparat główny, aparat szerokokątny oraz aparat teleskopowy z optycznym przybliżeniem. Tym razem największa zmiana to fizyczne powiększenie wszystkich trzech modułów aparatu. Przez taki zabieg są one w stanie wpuścić sporo więcej światła (2,2 więcej według marketingu Apple), co w efekcie powinno zagwarantować duże lepsze efekty po zmroku. Kolejną sporą zmianą, jest powiększenie przybliżania oferowanego przez aparat teleskopowy. Apple iPhone 12 Pro miał dwukrotnie optyczne przybliżenie, gdzie nowszy iPhone 13 Pro posiada teraz trzykrotny optyczny zoom. Tyle z najważniejszych zmian, a jak to wypada w praktyce?

Aparat główny o rozdzielczości 12 megapikseli poza sporym fizycznym rozmiarem ma jasną przysłonę f/1,5 oraz optyczną stabilizację obrazu. Zdjęcia za dnia wychodzą oczywiście znakomicie, widać na nich masę szczegółów, zachowują dobry balans bieli oraz kontrast, a barwy są naturalne i przyjemne dla oka. To, gdzie aparat główny iPhone’a 13 Pro naprawdę błyszczy, to z pewnością zdjęcia nocne. Nawet przy niewielkiej ilości światła jesteśmy w stanie zrobić jasną fotkę z dużą ilością detali no i dobrze oddanymi kolorami. Przy użyciu trybu nocnego z funkcją naświetlania do 30 s efekty stają się jeszcze lepsze.

Aparat szerokokątny też masz rozdzielczość 12 megapikseli i dokładnie tak, jak w poprzednim iPhone oferuje kąt widzenia 120 stopni. Doczekał się on jednak sporego rozjaśnienia przysłony, która wynosi teraz f/1,8. Co do jakości zdjęć, to niezależnie od warunków jest odrobinę gorzej niż w przypadku aparatu głównego. Za dnia wciąż zachowana jest duża ilość detali oraz dobra reprodukcja kolorów, ale widać lekki spadek ostrości na brzegach kadru. Ponadto aparat szerokokątny nie posiada optycznej stabilizacji obrazu. Z tego powodu zdjęcia nocne będą domyślnie trochę krócej naświetlane, co spowoduje trochę większą ilość szumów na obrazku. Co ciekawe, aparat szerokokątny może nam teraz posłużyć do robienia prawdziwych zdjęć makro. Gdy przybliżymy iPhone’a 13 Pro wystarczająco blisko do obiektu, to sam przełączy się on w ten tryb. Aparat łapie ostrość już, od ok. 2 cm, a efekty są niebywale zadowalające.

Ostatni aparat tylny, czyli teleobiektyw z potrójnym przybliżeniem otrzymał matrycę 12 megapikseli z przysłoną o jasności f/2,8 i optyczną stabilizacją obrazu. Za dnia, w sytuacjach, kiedy potrzebujemy dużego przybliżenia, jakość jest bardzo dobra. Szczegółów jest sporo, barwy są odpowiednio nasycone i na pewno otrzymujemy lepszy efekt niż w przypadku przybliżenia cyfrowego z matrycy głównej. Podobnie można wypowiedzieć się o zdjęciach nocnych, jednak tym razem przez ciemną przysłonę obecna jest widoczna ilość szumów. Ogółem rzecz biorąc, fotki są dość solidne.

Ciekawą sprawą w przypadku używanego iPhone’a 13 Pro jest delikatne rozmycie tła. Przez to, że użyto fizycznie duże matryce, to aparat recenzowanego smartfona jest w stanie wytworzyć naturalny efekt Bokeh, który odcina główny wyostrzony element od tła.

Wszystkie aparaty w iPhone 13 Pro (nawet ten frontowy) są w stanie nagrywać wysokiej jakości wideo 4K 60 FPS. Efekty oferowane przez aparat główny w tym aspekcie są jednymi z najlepszych, jakie możemy osiągnąć w smartfonach, a pozostałe aparaty nie odbiegają daleko w tył. Wideo jest płynne, szczegółowe i co ważne — niezwykle stabilne. Jeśli w smartfonie zależy nam głównie na jakości nagrywanych filmów, to iPhone będzie bezbłędnym wyborem.

Bateria i ładowanie

Jeżeli czytaliście dokładnie sekcję o wykonaniu używanego iPhone’a 13 Pro, to wiecie, że trochę on przytył, aby móc pomieścić większą baterię. Konkretna pojemność akumulatora to 3090 mAh, co jest dużym rozmiarem, patrząc na inne smartfony od Apple. Taka pojemność w naszym modelu pozwalała na od półtora do dwóch pełnych dni standardowego użytkowania (przeglądanie Internetu, oglądanie filmów, czasem jakieś zdjęcie, etc.). Tak dobre wyniki zawdzięczamy nie tylko dużej baterii, ale i energooszczędnemu procesorowi, dynamicznemu dostosowaniu odświeżania ekranu oraz innym przemyślanym optymalizacjom w systemie iOS 16.

Pamiętajcie, że zazwyczaj kupując używany sprzęt z serwisu aukcyjnego, trzeba sprawdzić, czy bateria na pewno nie jest wydrenowana. Używany iPhone 13 Pro, raczej nie będzie miał tego problemu, gdyż jego premiera miała miejsce stosunkowo niedawno. Wszystko tak naprawdę zależy jednak od sposobu użytkowania poprzedniego właściciela. Jeśli chcemy być 100% pewni co do sprawności używanego iPhone’a, to powinniśmy poprosić sprzedawcę o zweryfikowanie statusu baterii. Prosty wskaźnik spełniający tę funkcję znajduje się w ustawieniach systemu iOS i wielu obeznanych sprzedawców załącza informacje o jego stanie w swoich opisach. Zachęcamy też do sprawdzenia używanych iPhone w naszym sklepie Refabryka, gdzie oferujemy dokładnie przetestowany sprzęt z dobrze działającą baterią.

Tak, jak czas pracy na baterii używanego iPhone’a 13 Pro robi wrażenie, tak tego samego nie można powiedzieć o prędkości jego ładowaniu. Do napełniania baterii w iPhone 13 Pro możemy użyć albo ładowania przewodowego (kabel lightning) albo ładowania bezprzewodowego (standard Qi/akcesoria MagSafe). W przypadku tego pierwszego maksymalna moc ładowania mieści się w zakresie 27 W, za to ładowanie bezprzewodowe ograniczy nas do 15 W. Niezależnie od wyboru, naładowanie iPhone’a 13 Pro do pełna zajmuje ponad 2 godziny. Nie jest to może czas zły, ale na pewno nie jest on czołowy, zwłaszcza patrząc na liczne chińskie smartfony, które potrafią naładować się od zera do pełna w niecałą godzinę. Kolejną łyżką dziegciu w tej całej sytuacji jest fakt, że Apple domyślnie nie dodaje żadnej ładowarki w zestawie z iPhonem 13 Pro. Musimy więc posłużyć się zasilaczem, który posiadaliśmy wcześniej lub zamówić zupełnie nową ładowarkę. To decyzja, która wiele osób zakłuje w oczy, zwłaszcza gdy spojrzymy na wysoką ceną recenzowanego smartfona.

Podsumowanie

Używany iPhone 13 Pro to bez grama wątpliwości smartfon flagowy. Dostajemy tu pełen zestaw cech wysokiej klasy bez żadnych widocznych wodotrysków. Dla kogo jednak jest ten telefon Apple? Cóż z pewnością nie dla osób szukających wybitnego stosunku ceny do możliwości (tytuł najlepszego smartfona w tym zakresie otrzymał od nas niedawno recenzowany iPhone 12). Używany iPhone 13 Pro oferuje bardzo dużo, ale niestety jest to powiązane z wysoką ceną. Nie będzie to również smartfon dla osób szukających najlepszego smartfona od Apple, gdyż to miejsce okupuje jego następca, czyli iPhone 14 Pro.

Naszym zdaniem używany iPhone 13 Pro będzie idealnym wyborem dla osób szukających balansu pomiędzy “budżetowymi” a topowymi smartfonami od firmy z Cupertino. Dla osób, które nie chcą dopłacać sporej kwoty do nowszego iPhone’a 14 Pro, który notabene nie oferuje wiele więcej. Właśnie dla takich osób, możemy z czystym sumieniem polecić iPhone’a 13 Pro.

Plusy:

  • 5 wersji kolorystycznych do wyboru.
  • Świetna design i jakość wykonania.
  • Wodoodporność oraz pyłoszczelność (IP68).
  • Bardzo wysoka wydajność zarówno w standardowym użytkowaniu, jak i w wymagających aplikacjach/grach.
  • Aktualny system iOS 16 z zapewnionymi aktualizacjami do kilku kolejnych wersji.
  • Łatwa synchronizacja z innymi urządzeniami od Apple (MacBook, iPad, Apple Watch, etc.).
  • Wybitny ekran OLED z pięknymi kolorami, ogromną jasnością i zmiennym odświeżaniem od 10 aż do 120 HZ.
  • Genialna jakość zdjęć oraz filmów 4K niezależnie czy wykonujemy je za dnia, czy też w nocy.
  • Bateria pozwalająca na komfortowe 1,5 – 2 dni pracy.
  • Szybkie, niezawodne rozpoznawanie twarzy FaceID.
  • Możliwość ładowania przewodowego (lightning) oraz bezprzewodowego (Qi albo akcesoria MagSafe).

Minusy:

  • Wysoka cena.
  • Ładowanie przewodowe mogłoby być nieco szybsze.
  • Domyślnie brak ładowarki ani innych akcesoriów dodawanych do zestawu.
  • Wciąż dość spory Notch na froncie.

Szukacie idealnego iPhone’a i Używany iPhone 13 Pro nie jest dla was? Koniecznie sprawdźcie nasz ranking najlepszych smartfonów Apple we wszystkich kategoriach cenowych. Na pewno znajdziecie tam coś dla siebie.


Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *